czwartek, 23 lutego 2012

moj

kilka słów do pewnego chłopaka..
wiec drogi mój ukochany , od tych dwóch tygodni jestem najszczęśliwszą dziewczyną.
stałeś się dla mnie ważną osobą w moim życiu  , jesteś cząstką samej mnie. gdybym nie dała ci buziaka to zapewne teraz nie pisałabym tego. gdy wtedy Cię pocałowałam poczułam się spełniona. nie wiedziałam co miałam wtedy uczynić. chciałam zostać tam i zgrzeszyć jeszcze raz. zatopić się w twoich ramionach i tak zostać.ale musiałam odejść. ale nie żałowałam swojego wyboru . bo pokochałam Cię przez moje serce , bo nim się kierowałam gdy uczyniłam ten czyn. uwielbiam wpatrywać w twoje niebieskie paczałki . kocham przytulać się do twojej osoby .uwielbiam siedzieć Ci na kolanach ... kocham jak gadasz głupoty , bo chcesz żebym zamknęła Ci usta pocałunkiem.lubię gdy szepczesz mi do ucha kocham Cię. uwielbiam gdy całujesz ten mój zadarty nosek . nie chce Cię stracić nie teraz , gdy jestem szczęśliwa i to właśnie Ty jesteś tym szczęściem , bo za mocno się do Ciebie przywiązała. i jak na razie nie myślę o tym żeby Ciebie nie było u mnie w zyciu .
kocham Cię najbardziej na świecie kotecku mój. *_*




pisała twoja ukochana.

środa, 22 lutego 2012

coś o czymś.

`nigdy nie bedzie tak jak chcemy.coz zawsze się naprawi , ale tez spierdoli.
kazdy zyje tak jak potrafi.stara sie dążyc do szczescia.
choc czasem nie idzie po naszej mysli.czasami zrezygnujemy ze swojego szczescia, by dag go innym.
to jest poświecenie.robimy tak wobec rodziny i przyjaciół.
są dla nas bardzo wazni.mozemy okazujemy to dziwnie , ale kochamy ich.
są naszymi "dopełnieniami" .z Nimi mozesz isc na koneic świata.
nie pozwolą Ci robiś żadnych głupot SAM.
zawsze bede z Tobą , gdy Ci fałszywi Cię opuszczą , bo bedziesz miec własne problemy.
Szczesciem moim są Oni.Cieszmy sie tym co mamy, bo mozemy to kiedyś stracic.

wiersz mojego autorstwa mam nadzieje ze się spodoba :) 





wtorek, 21 lutego 2012

miłosc.

wieć załozyłam tego bloga bo jakoś Chochlik mnie zachęcił . będę opisywać nie , które sytuacje .taki dość życiowy bedzie. więc no zaczynamy . :) miłego czytania.



co to jest Miłosc . bo wiem ze miłosc jest rózna jest matczyna , ojcowska , siostrzana . wiele  jest rodzajów.sama nie wiem.jest to  dla mnie to jakies trudnie.bo nie wiem co to jest miłosc. mi się jakos nasuwa mysl ze miedzy chłopaku i dziewczyny.czasam zastanawiam sie czemu ludzie sie zakochują. i juz wiem dlaczego.
potrafią odnalezc w drugim człowieku to `coś` co inni nie zobaczą.to `cos` ciągnie wtedy do te osoby.tworzy sie uczucie.z kazdym dniem godzina, minutą , sekundą wzrasta to uczucie. ja nie wiem czemu się tak dzieje.nikt nie potrafi kontrolowac tego. ja nie potrafie powiedziec `nie.`silniejsze ode mnie .tak jest to silniejsze ode mnie. tak trudno jest nie myslec o tym. mówie o zakochaniu.bo znów doznałam tego uczucia. zakochałam się ponownie w tym samym chłopaku.sama nie wiem czy było to dobre posunięcie. czy jednak będę musiała zapomniec.sama nie wiem. miłosc jak dla mnie jest to wielka zagadka , której nigdy nie zrozumiem.bo nie potrafie , bo nie chce po prostu. czasami okresla mnie jako zimna suka co oznacza ze nie mam uczuc.wiec teraz musze rozczarowac własnie tych ludzi co tak myślą. nie jestem nią. mam uczucia.a to ze jestem wredna , to jedynie dlatego ze czasami tak trzeba. nie moge być miekka.trzeba kiedys sprowadzic do partetu nie których czy nie wiem jak źle by było.bo powiem tak ten kto zawsze ma uśmiech na twarzy po nocach płacze i teskni.miłosci nie oszukamy ona i Iczy tak przyjdzie...a to ze teraz XXI wiek jest taki jaki jest , że miłosc wyznawana jest przez gg lub fejsika.a potem sie zrywa przez sms lub zmianą statusu na fejsie. to juz nie moja wina.sądze romantycznie to było jedynie w epoce romantyzmu. bo wtedy zył Mickiewicz i Słowacki...umieli pisac o nieszczesliwej miłosci. po prostu.dzis moimi taki są Pezet , Małolat Eldo i wiele innych raperów...a tak na koniec. jezeli na prawde kogos kochacie to nie ma na co czekac powiedz mu co czujesz...jezeli nie jest totalnym frajerem lub idiotka nie wysmieje Cię wrecz przeciwnie moze Ona też cie kocha...albo chociaz musisz wiedziec na czym stoisz a nie podkochiwac sie w nim lub w niej po kryjomu...On / Ona nie będzie czekac wiecznośc. pamietaj. zawsze są jakieś nadzieje ze jednak wszystko się ułozy.mimo wszystko , że jestem lekka pesymistka i totalna wariatka ze mnie.to kocham jego  i najblizszych oraz przyjaciół i nie których znajomych.bo wiem ze jakos raczej  Oni zawsze będą ze mna nawet nie wazne co by się działo.ciesze ze mam takich ludzi , bo nie  wiem jakbym poradziła.