co to jest Miłosc . bo wiem ze miłosc jest rózna jest matczyna , ojcowska , siostrzana . wiele jest rodzajów.sama nie wiem.jest to dla mnie to jakies trudnie.bo nie wiem co to jest miłosc. mi się jakos nasuwa mysl ze miedzy chłopaku i dziewczyny.czasam zastanawiam sie czemu ludzie sie zakochują. i juz wiem dlaczego.
potrafią odnalezc w drugim człowieku to `coś` co inni nie zobaczą.to `cos` ciągnie wtedy do te osoby.tworzy sie uczucie.z kazdym dniem godzina, minutą , sekundą wzrasta to uczucie. ja nie wiem czemu się tak dzieje.nikt nie potrafi kontrolowac tego. ja nie potrafie powiedziec `nie.`silniejsze ode mnie .tak jest to silniejsze ode mnie. tak trudno jest nie myslec o tym. mówie o zakochaniu.bo znów doznałam tego uczucia. zakochałam się ponownie w tym samym chłopaku.sama nie wiem czy było to dobre posunięcie. czy jednak będę musiała zapomniec.sama nie wiem. miłosc jak dla mnie jest to wielka zagadka , której nigdy nie zrozumiem.bo nie potrafie , bo nie chce po prostu. czasami okresla mnie jako zimna suka co oznacza ze nie mam uczuc.wiec teraz musze rozczarowac własnie tych ludzi co tak myślą. nie jestem nią. mam uczucia.a to ze jestem wredna , to jedynie dlatego ze czasami tak trzeba. nie moge być miekka.trzeba kiedys sprowadzic do partetu nie których czy nie wiem jak źle by było.bo powiem tak ten kto zawsze ma uśmiech na twarzy po nocach płacze i teskni.miłosci nie oszukamy ona i Iczy tak przyjdzie...a to ze teraz XXI wiek jest taki jaki jest , że miłosc wyznawana jest przez gg lub fejsika.a potem sie zrywa przez sms lub zmianą statusu na fejsie. to juz nie moja wina.sądze romantycznie to było jedynie w epoce romantyzmu. bo wtedy zył Mickiewicz i Słowacki...umieli pisac o nieszczesliwej miłosci. po prostu.dzis moimi taki są Pezet , Małolat Eldo i wiele innych raperów...a tak na koniec. jezeli na prawde kogos kochacie to nie ma na co czekac powiedz mu co czujesz...jezeli nie jest totalnym frajerem lub idiotka nie wysmieje Cię wrecz przeciwnie moze Ona też cie kocha...albo chociaz musisz wiedziec na czym stoisz a nie podkochiwac sie w nim lub w niej po kryjomu...On / Ona nie będzie czekac wiecznośc. pamietaj. zawsze są jakieś nadzieje ze jednak wszystko się ułozy.mimo wszystko , że jestem lekka pesymistka i totalna wariatka ze mnie.to kocham jego i najblizszych oraz przyjaciół i nie których znajomych.bo wiem ze jakos raczej Oni zawsze będą ze mna nawet nie wazne co by się działo.ciesze ze mam takich ludzi , bo nie wiem jakbym poradziła.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń